Ay way.

Notka będzie. Słowo. Miałam po prostu ostatnio wielką masakrę (i to bez piły mechanicznej), więc nie miałam czasu, a jak tylko zrobiło mi się nieco wolnego czasu to mój organizm, przyzwyczajony już do ciągłego zapierdalania, zbuntował się i dopadła mnie nerwica.

Doprowadzę łeb do pionu i będzie notka. To jest, o ile się nie wykończę, bo dziś łaziłam cztery godziny po mieście bez celu, żeby tylko nie siedzieć w domu i nie dostawać kurwicy.

Cmok cmok

2010-01-31 22:51:44
And now for something completely different - skomentuj.

Za zawartość archiwum przepraszam, w porywach nie odpowiadam.
2010
styczeń
2009
listopad
wrzesień
sierpień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
październik
marzec
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
luty
styczeń
2006
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad